Najnowsze Wpisy

gebatutajmana Komentarze (0)
28. marca 2009 13:51:00
linkologia.pl spis.pl

„Sorry, ale nie rozumiem”

Tydzień i kilka dni później noga już się ładnie zagoiła. Już nie czułam żadnego bólu. Ale to nie o to chodziło. Richie jako chłopak Anety dzwonił do niej, często razem wychodzili. Po prostu do siebie pasowali co mówić dużo. Byli dla siebie stworzeni już od dnia kiedy się po raz pierwszy zobaczyli.

Ja za to nic. Cały czas byłam sama. Jay od czasu do czasu dzwonił aby się zapytać jak się czuję. Nie wpadał nic. A jeszcze tydzień temu wyznał że mnie kocha. Ale widać to była tylko chwila.

Więc właśnie ten tydzień i kilka dni później nasza koleżanka Suzan poprosiła mnie abym została z małą. Dla mnie to nie była żaden problem. I tak bym została sama. Ponieważ Aneta wychodziła ze swoim chłopakiem. Już od rana się umówili aby cały dzień spędzić razem. Ja mała dostałam także od samego rana do następnego dnia. Więc rano nakarmiłam ją i mi usnęła. Ja postanowiłam wykorzystać ten czas i zabrać ją na mały spacerek. Ubrałam małą Karlę. Potem włożyłam ją do wózka i musiałam go znieść z 4 pietra. Nawet mi się to udało gdybym przy wyjściu nie wpadała na jakiegoś pędzącego mężczyznę. Nawet mnie nie przeprosił i od razu pobiegł do góry.

Wyszłyśmy w końcu na świeże powietrze. Karla spała. Ja bardzo dumnie prowadziłam wózek, wszyscy się na mnie patrzyli jak by to było moje dziecko. Ale mogłam na razie tak mówić. Nagle odezwała się moja komórka. Poszukałam jej w torbie. Na wyświetlaczy zobaczyłam napis „Dzwoni Jay”. Pomyślałam sobie „co do cholery mu się przypomniało o mnie??” odebrałam bo wiedziałam że jeżeli odłączę to i tak zadzwoni.

Anka – Słucham Jay??

Jay – Jesteś w domu??

Anka – Nie właśnie na spacerze. A czemu??

Jay – Bo właśnie chciałem po Ciebie wpaść abyśmy gdzieś razem poszli i porozmawiali.

Anka – Acha. To może spotkamy się w parku??

Jay – No dobra to gdzie będziesz czekać??

Umówiłam się z nim na jednej z ławek. Ale nie powiedziałam mu że jestem z dzieckiem. Spacerkiem poszłam na tą ławeczkę na którą się umówiliśmy. Siedziałam ładnie w słoneczku i grzałam się. Karla cały czas spała więc nie musiałam się nią opiekować. Czekałam na Jaya który miał do mnie przyjść. Czekałam także na głuchacza od niego że już dotarł. Ale nic. Myślałam przez chwile o czym może chcieć ze mną rozmawiać. I przerwał mi właśnie głuchacz myśl. Obudziłam się i wyglądałam Jaya.  Nigdzie jak na razie go nie widziałam. Cały czas patrzyłam i patrzyłam ale nic. Aż w końcu ktoś podszedł mnie od tyłu.

Jay – Cześć Aniu.

Odwróciłam się i ujrzałam Jaya. Miał piękny uśmiech na twarzy.

Anka – Hey. Jak mnie znalazłeś??

Jay – Ma się swoje sposoby.

Anka – Acha, a o czym chciałeś ze mną rozmawiać??

Jay – A może najpierw usiądziemy co??

Usiadłam. Przybliżyłam do siebie wózek. Małą zaczęła się powoli kręcić. Khan miał trochę wystraszoną minę co się dzieje??

Jay – Sorry, ale nie rozumiem. Jak to możliwe??

Anka – A co??

Jay - Ty masz dziecko??

Zauważyłam w jego oczach, w jego głosie że się wystraszył tego. Nie był przygotowany na taką wiadomość.

Anka – A co nie mogę mieć??

Jay – Nie no możesz ale myślałem że nie masz…

Anka – Bo nie mam. To córeczka mojej koleżanki.

Jay – To kamień z serca.

Anka – Ale przejdźmy do tego o czym chciałeś porozmawiać.

Jay musiał sobie zebrać myśli do jednej kupy. Ja w tym czasie obróciłam maleństwo i byłam gotowa aby go wysłuchać.

Anka – No to słucham….

Jay – Więc chodzi głównie o Ciebie i mnie. Ostatnio jak się widzieliśmy mówiłem że Cię kocham prawda??

Anka – No tak. Ale…

Jay – Daj mi dokończyć. Ja nie kłamałem. Ja się naprawdę w Tobie zakochałem. I nie jest to wymysł albo coś. Ja Ciebie Aniu kocham. Ja nie wiem co Ty na to ale…

Ja byłam zakłopotana. Myślałam że Jay o tym zapomniał ale nie on cały czas jest przy swoim. Ja cały czas nie wiedziałam co mam mu odpowiedzieć tak samo jak ostatnio.

Jay – Nic nie powiesz??

Anka – Jay ja nie wiem co powiedzieć.

Jay – Ja nie chcesz to nic nie mów ale z mojej strony jest to cała prawda.

A co ja mu miałam powiedzieć że go też kocham?? No oczywiście jest to prawda ale bałam się. Jeszcze świeża była sprawa z Donem. A pakować się w kolejny związek??

Anka – Jay wierzę Ci, ale nie uwierzysz że ja tez do Ciebie czuję coś więcej. Ale nie jest to miłość jak do idola platoniczna. Lecz jest to, to coś.   

Jay – To znaczy że mnie także kochasz??

Anka – Tak.

Przytulił mnie do siebie. W jego ramionach czułam że to może być coś. Potem oddalił się ode mnie. Rozmawialiśmy jeszcze o kilku sprawach i musiałam się zbierać do domu. Karla rozpłakała się mi. Jay stwierdził że pójdzie ze mną bo i tak nie ma co robić w domu. Spacerkiem wróciliśmy do domu. Jay prowadził wózek, tak słodko wyglądał z nią.

U nas po domem. Stanęliśmy przed klatką. Mała spała a my mieliśmy się pożegnać.

Anka – Wiesz ja muszę iść. Małą nie…

Jay – Szkoda.

Anka – Ale jak chcesz to możesz iść ze mną co?? Pomógł byś mi??

Jay – A czemu nie.

Weszliśmy do góry. Ja otworzyłam drzwi. Weszliśmy do środka. Wyjęłam małą i poszłam ją przebrać. Jay poszedł ze mną do mojej sypialni.

Anka – Podasz mi tą pieluchę??

Podał mi i razem ją przewineliśmy. Potem Jay ją ululał a ja poszłam zrobić coś do picia. Gdy zaglądnęłam do pokoju już spała a Jay szedł do mnie. 

Anka – Śpi??

Jay – Tak sunęła mi przed chwilą.

Anka – To chodź na sok.

Poszliśmy do salonu. Usiedliśmy obok siebie. Podałam Jayowi sok. Lecz nie napił się go od razu najpierw musiał jeszcze pomedytować.

Anka – Nie pijesz??

Jay – Już… muszę Cię o coś jeszcze zapytać.

Anka – Słucham??

Jay – Aniu skoro Richie jest już z Anetą,… to może… skoro my… to może…??

Ja nie bardzo wiedziałam o co chodzi Jayowi. Nie mówił składniowo. A bardzo się chciałam dowiedzieć o co mu może chodzić. Nagle odstawił sok. Chwycił moją dłoń w swoją. Patrzył mi jak wtedy co pierwszy raz wyznawał ze mnie kocha w oczy.

Jay – Aniu czy zgodziła byś się być moją dziewczyną??

Ja kolejny szok przeżyłam przez niego. Ja byłam w innej sytuacji niż Aneta która znała Richiego od 2 tygodni. Ja przynajmniej znałam Jaya od 3 tygodni i więcej razy na siebie wpadliśmy. Nie wiedziałam na samym początku jak mam zareagować.

Anka – No wiesz Jay chciała bym ale czy Ty możesz mieć dziewczynę jak jesteś w zespole??

Jay – Ale przecież to jest moje życie prywatne więc czemu nie mógł bym mieć dziewczyny??

Anka – Jesteś pewien??

Jay – Tak, na 100%. To jak??

Ja musiałam się jeszcze chwilę namyślić. Nie umiem podejmować decyzji o tak. Lecz tą podjęłam bardzo szybko.

Anka – Zgadzam się Jay.

Jay – Naprawdę?? Wiesz jak się cieszę?? Kocham Cię.

Anka – Ja Ciebie też.

Jay przybliżył się do mnie i pierwszy raz delikatnie mnie pocałował. Powoli zbliżał swoje usta aby ten pierwszy i nie ostatni pocałunek był doskonały. I taki tez był. Był za razem namiętny i delikatny.

Po mizianiu i wyznaniu miłości Jay przytulaniu mnie do siebie i nakreślił mi już przyszłość. Opowiedział mi o swoich zachciankach i o swoich marzeniach które chciał by spełnić. Potem kazał mi opowiedzieć lecz mi wypowiedz przerwała Karla. Musiałam się nią zająć. A raczej zajęliśmy się nią razem. Cały dzień spędziliśmy razem. Było bardzo miło.

Suzan jednak się uwinęła szybciej i zabrała małą już tego wieczora. Więc mogłam trochę pobyć sama na sam z moim chłopakiem. Anety i Richiego nie spodziewałam się szybko. I tak czas jakoś leciał i leciał aż w końcu zrobiła się godzina 23. Jay zaczął się zbierać do domu chociaż było tak miło. A ich nie było jeszcze.

Anka – Jay a może być został??

Jay – U Ciebie na noc??

Anka – No a gdzie?? Nie chce abyś wracał aż tak późno do domu sam!

Jay – Ale…

Zrobiłam błagalną minę i w końcu przekonałam go aby został. Wykąpaliśmy się oczywiście osobno a potem poszliśmy do mojej sypialni. Kłóciliśmy się gdzie on ma spać i dobrze że mi uległ. Dlatego spał obok mnie. Gdy się położył poczułam jego cieplutkie ciało. Oj było miło zasypiać obok niego. Przed snem jeszcze miła rozmowa przynajmniej trochę się pośmialiśmy. I spać.

Gdy wróciła Aneta z Richiem zrobiła się godzina 2 w nocy. Byli w bardzo dobrych humorach. Aneta jak tylko wpadła do domu wpadła do mojej sypialni aby zobaczyć czy już śpię. Doznała szoku. Wyszła od razu z drzwi i wpadła na Richiego.

Richie – Co się stało??

Aneta – Widziałam ducha!

Richie – Jakiego ducha?? Co tam jest??

Aneta – Tam leży Anka i… Jay!

Richie też nie mógł uwierzyć. Oboje nie mogli. Ale oni postąpili podobnie do nas. Richie nocował u Anety. I obie byłyśmy szczęśliwe ze swoimi facetami.

Następnego dnia. Kiedy się rano obudziłam zobaczyłam obok siebie ciało Jaya. Ale to było miłe. Wstałam od niego i poszłam do kuchni. A tam zobaczyłam Ricciego.

Anka – Cześć Richie.

Przeszłam obok niego bez niczego, ale do mnie po chwili dotarło że tu jest Richie!

Anka – Richie?? A co Ty tu??

Richie – Spałem u was. Tzn z Anecią. A jak tam Ty i Jay??

Anka – Wiesz że ja spałam z Jayem??

Richie – Jasne oboje wiemy! Ładnie wyglądacie.

Porozmawiałam sobie z nim i potem przyszedł Jay i Anecia.

Jay – Cześć Richie, cześć Aniu.

Po chwili weszła zaspana Aneta.

Aneta – Cześć wam.

Zaczęliśmy w czwórkę rozmawiać o naszych związkach. Doszliśmy do wniosku że to bardzo fajnie że tak się połączyliśmy. Zrobiliśmy sobie śniadanie i je potem zjedliśmy. A po wybraliśmy się na zakupy i specerki. Było bardzo miło się spotkać z nimi;) Cały dzień spędziłyśmy z nimi i było bosko.





***

Mam nadzieję że rozdział się spodobał?? Czekam na wasze szczere opinie.
Pozdrowienia...xD

Anka


<!--.forumlight { background: #dddddd;}//-->



Heyah!! Nono ..  Jak możesz tak z dwoma naraz .. ojj ...

... nieładnie Ania nieładnie ... ;P Hehe A ja wiem za to którego wybierzesz ;P   Do zobaczenia jutro [przyjdę po ciebie;P] Czekam na kolejny rozdział ;D Papaaa :)

~Syla ;) 2006-10-16 16:25
Juz mi sie poczatek podoba xD <3




~Anecia Stringin...2007-12-19 16:54
To przeczytaj dalej;)




~AnXik Khan 2007-12-19 16:57
No wez, ja bym Cie na caly dzien nie zostawila! nawet ...

... jabym Ricza miala xD Sprawiedliwosc na tym swiecie musi byc..!!!!!!!!!!!!!!!!!!

~Anecia Stringin...2007-12-19 16:57
Jayuś nie daje za wygrana... Craz Loop! Uuu! LOL




~Anecia Stringin...2007-12-19 16:58
Oj nie daje, a zaraz bedzie specjalnie dla Ciebie kolejny ...

... rozdział:)

~AnXik Khan 2007-12-19 17:00
Haha Jayuś zastraszony z ebedzie musial byc tatuskiem? xDDD




~Anecia Stringin...2007-12-19 17:00
Nie nie nie xD troche bym Ricza pogwalcila, troche Ciebie ...

... i wszyscy byliby happy Haha xD Oczywiscie to jets metafora LOL Czekaj ten tylko skoncze czytac xD Acha, ta fotka Jayusia jest sweet :) o ja, on mi sie podobal ...

~Anecia Stringin...2007-12-19 17:02
ale romantyyycznie=) <3 slodko x3 ....




~Anecia Stringin...2007-12-19 17:04
łooooi xD x3 Gratulacje xD




~Anecia Stringin...2007-12-19 17:06
"Gdy wróciła Aneta z Richiem zrobiła się godzina 2 w nocy. ...

... Byli w bardzo dobrych humorach." haha, no tak bo Rys wie jak sparwic zebym miala dobry humorek LoL

~Anecia Stringin...2007-12-19 17:09
Fajnie xD A ja spalam z Rysiem w bialej poscieli, pamietaj ...

... o tym bo to wazne *LOL* mam odwal... xD Fajny rozdzial, ol yeah, ja chce jeszcze xDDDD A bedziemy dzis w nocy pisac??? HAHAH Pozdro Dupcioo x3

~Anecia Stringin...2007-12-19 17:13
Jasne że dziś też piszemy w nocy;) ALe telefon naładuję ...

... oba aby mi sie nie rozładował;)

~AnXik Khan 2007-12-19 17:17
Nie nie zostawilabym Cie *sex* LOL Mialam napisac ze ...

... seeeeeexxxxxxxxxxxxxxxxxxyyyyyyy  yyyyyyy naglowek normalbnie Ryszard i jego krotkie nozki aśh 69 LOL

~Anecia Stringin...2007-12-19 17:19
On ma tylko krótkie nóżki czy coś jeszcze??




~AnXik Khan 2007-12-19 17:20
No bedzie Tatusiem później. Ale czy ja wiem czy byśmy do ...

... siebie pasowali??

~AnXik Khan 2007-12-19 17:07
To miło że sie podoba zaraz bedziesz czytac kolejny okay??




~AnXik Khan 2007-12-19 17:07
No ja nie wiem czy byś mnie nie zostwiła jak by on był?? ...

... ja tego nie wiem.

~AnXik Khan 2007-12-19 16:59
suuuuper xD xD poprostu brak slow :* pozdrawim :*




~Daria 2007-12-21 18:10
hej fajna nocia
gjdhysa : :

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2324252627281
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
303112345

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

s-w-e-e-t | zirafa | blog-samobjczyni | lolka | szatanica89 | Mailing